Żubr to jeden z najstarszych gatunków zwierząt na kuli ziemskiej. Żubr to jedno z najdostojniejszych zwierząt na kuli ziemskiej. Żubr to symbol polskiej przyrody, król puszczy, ikona Puszczy Białowieskiej, dumy przyrodniczej naszego kraju. Teraz jakieś k.. chcą urządzać odstrzał żubrów. Nie wolno strzelać do żubrów!
Dawniej żubr zamieszkiwał rozległe lasy pokrywające Europę, od Oceanu Atlantyckiego aż do gór Kaukazu na wschodzie. Ingerencja człowieka poprzez karczowanie lasów i zamianę tych terenów na pola uprawne przepędziła żubry i zawęziła obszar ich występowania. Najpierw zniknęły z Pirenei na przełomie IV-V w. n.e., w Szwecji, Francji i Anglii dożyły do XI-XII w., a w Niemczech wyginęły w XVI w. Od końca XVIII w. w warunkach naturalnych żyły już tylko w Puszczy Białowieskiej (żubr nizinny, białowieski) oraz na Kaukazie (żubr kaukaski).
Od XVI w. żubry w Puszczy Białowieskiej były objęte ochroną, a te na Kaukazie mogły liczyć na naturalną ochronę w postaci niedostępnego terenu. Pierwsza wojna światowa wybiła wszystkie żubry w puszczy, a ostatni zginął w Puszczy Białowieskiej w 1919 roku. Zabił go Bartolomeusz Szpakowicz, zwolniony leśniczy, 19 lutego 1919 roku. Na Kaukazie pożyły jakieś 7-8 lat dłużej.
Całe szczęście, że w XIX w. żubry z Puszczy Białowieskiej były wysyłane do różnych europejskich prywatnych zwierzyńców i ogrodów zoologicznych, bo to właśnie potomstwa tych zwierząt umożliwiły rozpoczęcie prac nad restytucją gatunku w latach 20. XX w. Profesor Jan Sztolcman w 1923 roku założył Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony Żubra, którego celem było ratowanie i restytucja tego gatunku. Towarzystwo swoją działalność rozpoczęło od spisu wszystkich żubrów żyjących na świecie i okazało się, że tylko 54 osobnikom spośród wszystkich znalezionych żubrów można było udowodnić pochodzenie. Zostały one zarejestrowane w Księdze Rodowodowej Żubrów, a pierwsze wydanie ukazało się w 1932 roku w Niemczech.
Restytucja żubra w Polsce rozpoczęła się w 1929 roku, pierwsi przedstawiciele gatunku zostali umieszczeni w specjalnie zbudowanym rezerwacie, który funkcjonuje do dzisiaj. W latach po zakończeniu II wojny światowej hodowla zamknięta żubrów bardzo dobrze się rozwijała, dlatego postanowiono rozpocząć drugi etap restytucji – tworzenie wolno żyjącej populacji. Pierwsze żubry (dwa samce POMRUK i POPAS, rok później dwie samice) zasmakowały wolności w 1952 roku i zostały wypuszczony w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Strona białoruska doczekała się pierwszego wolnego żubra rok później. W 1957 roku urodziło się na wolności pierwsze źrebię. W latach 1952-65, 40 żubrów nizinnych zostało wypuszczonych w Polsce, z czego 28 miało wpływ na tworzenie populacji, której liczebności przekroczyła 100 osobników w 1965 roku, a 200 w 1971!
W 1962 w Puszczy Boreckiej powstało drugie po białowieskim wolnościowe stado żubrów. W 1964 roku wypuszczono na wolność żubry linii białowiesko-kaukaskiej w Bieszczadach. W 1973 roku żubry wróciły do Puszczy Knyszyńskiej. W okolicach Wałcza pojawiły się w 1980 roku dając początek obecnemu stadu zachodniopomorskiemu.
W Europejskich lasach żyje obecnie około 4.000 żubrów nizinnych, z czego około 1400 w Polsce. W rezerwacie hodowlanym Puszczy Białowieskiej wciąż w odgrodzeniu trzymanych jest 25 żubrów, które tworzą rezerwę. Rezerwat hodowlany jest ściśle chroniony, a odtworzenie gatunku z tak niewielkiej ilości osobników byłoby bardzo trudne. Ponadto obecnie wśród żubrów występuje bakteryjne zapalenie penisa, które utrudnia rozmnażanie się żubrów.
Pomimo udanej restytucji gatunku, żubr nadal jest gatunkiem zagrożonym. Znajduje się w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt Zagrożonych i Czerwonej Księdze Zagrożonych Gatunków IUCN. Jest objęty Konwencją Berneńską (Załącznik III) oraz jest gatunkiem priorytetowym ujętym w Załączniku II do Dyrektywy Siedliskowej (92/43/EEC).
Pamiętajmy, że obecny gatunek żubra został odtworzony zaledwie z kilkunastu osobników, dlatego posiadają one tak niewielką różnorodność genów wpływającą na wzmożoną podatność zwierzęcia na choroby i pasożyty. Jasne jest, że żubrów jest mało, ale dla porównania niedźwiedzi polarnych mamy około 20 tys., a nosorożców czarnych około 5 tys., a są to również gatunki zagrożone wyginięciem.
A te k… nadal chcą strzelać do żubrów
Mimo tego wszystkiego, co napisałem powyżej, obecnie mamy do czynienia z sytuacją, w której zezwala się na komercyjny odstrzał żubrów.
Ok, odstrzał żubrów to nic nowego, bo co roku zabija się kilka chorych lub zniedołężniałych osobników, ale robi się to dlatego, żeby wyeliminować osobniki zagrażające przetrwaniu gatunku (już wspominałem o małej puli genów), a nie komercyjnie dla pieniędzy i trofeów, których lista jest oficjalnie opublikowana. Do kasy lasów państwowych za każdego zabitego żubra może wpłynąć ponad 50 tys. zł, a odstrzał żubrów przypomina bardziej egzekucję z niewielkiej odległości, która zwieńczona jest fotą na fejsie. Zaokrąglając – zabicie sześciu żubrów to około 300 tys. zł do kasy Lasów Państwowych, czyli równowartość rocznego utrzymania hodowli ponad 100 osobników.
Lasy Państwowe tłumaczą się, że do odstrzału idą tylko najsłabsze ogniwa i chcą wydania zezwolenia na zabicie 10 żubrów w Puszczy Boreckiej. Dla porównania w 2016 roku w Puszczy Białowieskiej zabito z powodu choroby 3 żubry, a populacja wynosi 600 sztuk! W Puszczy Boreckiej i Knyszyńskiej jest ich razem około 250, czyżby były starsze, bardziej schorowane niż te z Białowieskiej? Nie sądzę.
Chodzi o kasę
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Może różnica polega na tym, że Puszczą Białowieską nie zarządzają Lasy Państwowe (spółka powołana do tego, aby na lasach zarabiać) tylko Białowieski Park Narodowy, który nie sprzedaje strzałów myśliwym, a zleca to zadanie wykwalifikowanym pracownikom parku?
Jarosław Krawczyk rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku ukrywa powody odstrzału pod osłoną gruźlicy. Wydał oświadczenie o takiej treści:
„Wiosną stwierdzono jeden przypadek gruźlicy u żubra z Nadleśnictwa Borki. Jest to choroba, której niestety nie można leczyć u zwierząt w stanie dzikim. Jest ona niebezpieczna dla innych żubrów, pozostałych dzikich zwierząt, bydła domowego, a także ludzi. Komisja, zajmująca się żubrami w Puszczy Boreckiej, w skład której wchodzą m.in. naukowcy, lekarze weterynarii, specjaliści z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Białowieskiego Parku Narodowego, na podstawie przeprowadzonej obserwacji stada stwierdziła, że część osobników jest w bardzo złej kondycji zdrowotnej. Wg opinii komisji przyczyną tego może być gruźlica”.
Krawczyk powiedział również, że bez badań nie można potwierdzić gruźlicy w tym stadzie, a niestety od żywych zwierząt żyjących na wolności pobrać próbek się nie da. Adam Wajrak – polski działacz na rzecz ochrony przyrody i autor książek o tematyce przyrodniczej przekonuje, że to nieprawda, a rzecz jest po prostu trudniejsza do wykonania.
Kolejnym celem mają być też żubry agresywne i powodujące szkody. Naprawdę? Żubr roślinożerca agresywny? Agresywne to mogą się stać, kiedy zjawi się po nie myśliwy i z całego serca będę je dopingował w tej walce. Dajcie mi żubra, a znajdę na niego haka – chyba taka zasada tutaj panuje.
Pan Krawczyk ma kolejnego asa w rękawie:
„Według naukowców optymalna liczebność populacji powinna wynosić na tym obszarze 90-100 zwierząt. Wynika to z naturalnej pojemności środowiskowej Puszczy Boreckiej. Zbyt duże zagęszczenie zwierząt w stosunku do pojemności środowiska naturalnego powoduje spadek kondycji żubrów, a to oznacza, że będą krócej żyły, trudniej się rozmnażały, szybciej będą się przenosiły między nimi choroby.”
W puszczy Boreckiej żyje jakieś 120 żubrów, w Białowieskiej 600 (mimo, że kiedyś mówiono, że może ich tam być maksymalnie 250) i jakoś sobie radzą, nie ma problemów z rozmieszczeniem i pożywieniem, bo mają odpowiedni system dokarmiania.
Czy komercyjny odstrzał żubrów jest konieczny?
Nadleśnictwo Borek również wydało komunikat o regulacji populacji, która może liczyć max. 95 osobników. Oświadczenie kończy się stwierdzeniem i cytatem prof. Wandy Olech-Piaseckiej, nowej szefowej Państwowej Rady Ochrony Przyrody:
„Lasy Państwowe na sprzedaży takiego odstrzału nic nie zarabiają, bo uzyskane w ten sposób pieniądze pokrywają tylko bardzo niewielką część ponoszonych przez nie kosztów. Jeśli więc żubr ma być zabity, to czy nie lepiej, żeby zrobił to ktoś, kto chce za to zapłacić, a nie ktoś, komu trzeba zapłacić?”.
No właśnie nie! Tutaj chodzi o to, żeby żubra chronić, a nie przedstawiać jako zwierzynę łowną, zwłaszcza, że na stronach RDLP można znaleźć cennik polowań i dowierdzieć się, że okres polowania na ten GATUNEK CHRONIONY trwa od listopada do lutego. Polowania na żubry są bezprawne, nie przewiduje tego ani ustawa o ochronie przyrody, ani prawo łowieckie. Straszne jet też to, że ich mięso możemy sobie zamówić w restauracjach,co obniża wartość żubra jako gatunku zagrożonego. To tak jakbyśmy jedli wspomniane niedźwiedzie polarne, nosorożce czarne czy łosie (w 2001 roku)! Lasy Państwowe zarabiają dość na wycince drzew, kasa z żubra nie będzie dla nich aż tak odczuwalna. Jeśli jest problem ze zbyt dużą populacją, to jak twierdzi Adam Wajrak, możemy żubry przemieszczać. Terenów nadających się ku temu mamy mnóstwo, chociażby lasy terenów dolnośląskich. Chore i zniedołężniałe? Pozwólmy im naturalnie umrzeć. Padlina żubra wyżywi około 40 gatunków zwierząt, w tym wilki i orły a to olbrzymia pomoc dla nich zwłaszcza w okresie zimowym. Strzelać do starszych? Przecież to one właśnie pełnią ważną funkcję w stadzie, bo uczą młode jak przetrwać.
Mimo prób przedstawienia jako poświęcenia jednostki dla dobra ogółu (zabijemy kilka żubrów, aby gatunek mógł przetrwać), odstrzał żubrów to oczywisty skok na kasę. Poniżej wycinek cennika polowań RDLP.

I tak oto mamy oficjalny cennik polowań na gatunek chroniony i zagrożony. Mam nadzieję, że ktoś się opamięta i uda nam się w porę zareagować i nie będzie zgody na komercyjny odstrzał żubrów. Dobrym przykładem są łosie, zakaz polowań na łosie wydany w 2001 roku sprawił, że populacja z 2 tys. osobników przez 15 lat zwiększyła się do 20 tys.
Źródła:
http://www.krainazubra.pl/kategorie,25.html
http://www.bialowieza-info.eu/pl/zubr.php
http://www.zubry.com/zubr-historia-poczatek-restytucji-zubra
publikacje Adama Wajraka
Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz